Czerwony szlak na Karpatkę

Czerwony szlak na Karpatkę to prawdopodobnie najkrótszy szlak w Karpaczu, który daje tak dużo w zamian. Dwadzieścia minut marszu przez pachnący las sosnowy, formacje skalne po drodze i na końcu panorama na główny grzbiet Karkonoszy – wszystko to w odległości krótkiego spaceru od centrum miasta. Jeśli szukacie miejsca na rozruszanie przed dłuższą wędrówką albo po prostu chcecie zobaczyć Karkonosze z ciekawej perspektywy bez wielogodzinnego wysiłku, trafiło się idealne miejsce.

Czerwony szlak na Karpatkę
Ściegny 174a, 58-540 Karpacz
★ 4.8
Czerwony szlak na Karpatkę to prawdziwa perełka Karpacza, oferująca niezapomniane widoki w zaledwie 20 minut spaceru. Ta krótka trasa prowadzi przez malowniczy las sosnowy, a na końcu czeka spektakularna panorama Karkonoszy. Idealne miejsce na relaks przed dłuższą wędrówką lub po prostu na chwilę wytchnienia w otoczeniu natury.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • krótkie
  • malownicze przejście
  • piękne formacje skalne
  • wspaniałe widoki na Karkonosze
  • łatwy dostęp z centrum Karpacza
  • idealne na poranny lub wieczorny spacer

Skąd zaczyna się czerwony szlak na Karpatkę

Start szlaku znajduje się przy Zaporze na Łomnicy, w centrum Karpacza. Samochodem można dojechać ulicą Konstytucji 3 Maja, gdzie są miejsca parkingowe – część płatna, część bezpłatna, w zależności od tego jak daleko zaparkujecie od samej zapory. Zapora sama w sobie robi wrażenie: ponad 100 metrów długości, kilkumetrowy wodospad i malowniczy zalew u stóp wzgórza. Na początku XX wieku powstała po to, by okiełznać Łomnicę, która regularnie niszczyła Karpacz podczas wezbrań.

Po przejściu przez zaporę – zielony pomost nad wodą trudno przegapić – czeka rozwidlenie. W lewo ucieka niebieski szlak spacerowy, w prawo czerwone znaki. Oba prowadzą na Karpatkę, ale czerwony to zdecydowanie ciekawsza opcja. Dłuższa o jakieś 300 metrów, ale zdecydowanie bardziej urozmaicona.

Czego spodziewać się podczas wędrówki

Czerwony szlak prowadzi wąską ścieżką, która trawersuje szczyt. Przez cały czas otacza was las – głównie sosny, które w słoneczne dni pachną jak należy. Pod stopami miękka leśna ścieżka, nad głowami kolejne skalne bastiony, a gdzieś w dole słychać szum Łomnicy. Przewyższenie to zaledwie 90 metrów na dystansie 600 metrów, więc nawet jeśli nie macie kondycji, dojdziecie bez problemu.

Po drodze mijają się formacje skalne – granitowe bloki porozrzucane między drzewami. Nic spektakularnego w skali Karkonoszy, ale w połączeniu z leśną scenerią tworzą klimatyczne kadry. Na szczycie czeka więcej skał i wreszcie punkt widokowy.

W XIX i na początku XX wieku Karpatka była popularnym celem spacerów mieszkańców i kuracjuszy. Zachowały się stare pocztówki przedstawiające to miejsce – wtedy widoki były jeszcze bardziej otwarte niż dziś, kiedy las nieco przysłonił panoramę.

Widoki z Karpatki – co zobaczycie na szczycie

Karpatka wznosi się na 726-727 metrów npm. Z punktu widokowego rozciąga się panorama na główny grzbiet Karkonoszy – od Skalnego Stołu po Słonecznik i Pielgrzymy. Śnieżka oczywiście też jest widoczna, choć trzeba przyznać, że drzewa w niektórych miejscach ograniczają pole widzenia. Kiedyś było tu bardziej widokowo, ale las sobie rośnie i nic na to nie poradzimy.

Mimo to warto. Szczególnie rano, gdy światło pada pod kątem i góry nabierają głębi. Albo wieczorem, gdy zachodzące słońce maluje zbocza na złoto. Z dołu widać też sam Karpacz – rozłożony wzdłuż doliny jak na dłoni.

Dwie trasy – pętla wokół szczytu

Większość osób łączy oba szlaki tworząc pętlę o długości około 1,6 km. Wchodzicie czerwonym, schodzicie niebieskim (lub odwrotnie). Niebieski jest krótszy i bardziej stromy – prowadzi praktycznie prosto w górę. Zimą dzieci urządzają sobie na tej ścieżce górki saneczkowe, więc bywa tłoczno i ślisko.

Czerwony jest łagodniejszy i – jak już wspomnieliśmy – bardziej interesujący krajobrazowo. Dlatego jeśli macie wybierać tylko jedną stronę, to właśnie tę. Całość pętli to około godziny spaceru w spokojnym tempie, z dziećmi około 45 minut w jedną stronę.

Czerwony szlak na Karpatkę to fragment Głównego Szlaku Sudeckiego. W 2014 roku jego przebieg został zmieniony, by uczynić go bardziej atrakcyjnym – zadanie sfinansowano z funduszu obywatelskiego.

Dla kogo jest ten szlak

Praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi od 3-4 lat poradzą sobie bez problemu – trasa nie wymaga żadnego doświadczenia górskiego ani specjalnej kondycji. Starsze osoby również często się tu wybierają, bo to jedna z niewielu tras w okolicy, gdzie efekt widokowy przychodzi tak szybko.

Jedyne ograniczenie: nie da się tu wejść z wózkiem. Ścieżka jest wąska, miejscami kamienista, z korzeniami i nierównościami. Jeśli macie niemowlaka, weźcie nosidło lub chustę.

Dla bardziej doświadczonych wędrowców Karpatka może być świetnym rozgrzewkowym punktem przed dłuższymi trasami. Albo miejscem na popołudniowy spacer po całym dniu w górach. Nie każdy dzień musi kończyć się na Śnieżce.

Co dalej – przedłużenie trasy

Jeśli po dotarciu na Karpatkę poczujecie niedosyt, nic nie stoi na przeszkodzie, by iść dalej czerwonym szlakiem. Prowadzi on przez otulinę Karkonoskiego Parku Narodowego w stronę Grabowca, gdzie na stokach czeka kaplica św. Anny – ciekawe miejsce, zwykle bez tłumów. Taka wycieczka tam i z powrotem zajmie około 4 godzin, więc to już zupełnie inna kategoria spaceru.

Można też po prostu zejść z powrotem do zapory i usiąść nad brzegiem zbiornika Łomnica. Niegdyś ludzie pływali tu na sprzęcie wodnym, zimą jeździli na łyżwach, a nawet bobslejach. Dziś to spokojne miejsce, gdzie można odpocząć po wędrówce.

Praktyczne informacje – dojazd, parking, czas

Dojazd: Ulicą Konstytucji 3 Maja w centrum Karpacza, parking w okolicy zapory na Łomnicy. Część miejsc parkingowych jest płatna, ale da się znaleźć też bezpłatne nieco dalej.

Czas: Około 20-30 minut w górę czerwonym szlakiem, 15 minut w dół niebieskim. Całość pętli z postojami na zdjęcia i podziwianie widoków to maksymalnie godzina. Z małymi dziećmi można śmiało liczyć 45 minut-godzinę w jedną stronę.

Trudność: Bardzo łatwa. 90 metrów przewyższenia na 600 metrów dystansu (czerwony szlak). Niebieski jest nieco krótszy, ale bardziej stromy.

Oznakowanie: Czerwony szlak turystyczny (fragment Głównego Szlaku Sudeckiego) oraz niebieski szlak spacerowy. Oba dobrze oznakowane, zgubić się praktycznie niemożliwe.

Najlepszy czas: Cały rok. Latem dla ochłody w lesie, jesienią dla kolorów, zimą dla śnieżnych krajobrazów. Wiosną może być błotniście po roztopach.

Alternatywny start: Można też zacząć spacer od ulicy Myśliwskiej, w okolicy karczmy Karpatka lub apartamentów na zboczu wzgórza. Stamtąd do czerwonego szlaku dosłownie 5 minut, a na sam szczyt kolejne 15 minut.