Kolorowe Jeziorka Wieściszowice
W Rudawach Janowickich, kilkanaście kilometrów od Jeleniej Góry, na zboczach Wielkiej Kopy leżą cztery niewielkie zbiorniki wodne, które przyciągają tysiące turystów rocznie. Kolorowe Jeziorka w Wieściszowicach to zalane wyrobiska dawnych kopalni pirytu, gdzie woda przybiera odcienie od żółci przez purpurę i błękit aż po zieleń. To jedno z tych miejsc, gdzie historia przemysłu spotyka się z siłą natury, tworząc coś zupełnie wyjątkowego.
Nie trzeba tu specjalnego przygotowania ani kondycji alpinisty. Wystarczy dwie godziny i chęć zobaczenia czegoś, czego nie ma nigdzie indziej w Polsce.
- niesamowite kolory wody
- unikalna geologia
- łatwy dostęp
- bliskość Jeleniej Góry
- malownicze szlaki turystyczne
Historia kopalni, która stała się atrakcją
W 1785 roku mieszkańcy Rohnau – bo tak wtedy nazywały się Wieściszowice – zaczęli wydobywać piryt ze zbocza góry. Łupki pirytonośne, czyli siarczek żelaza, były tutaj w nadmiarze. Urobek zwożono kolejką wąskotorową do Marciszowa, skąd trafiał do zakładu chemicznego w Płoszowie. Tam przekształcano go w kwas siarkowy, potrzebny ówczesnemu przemysłowi.
Kopalnia działała przez 140 lat. Gdy w 1925 roku zamknięto ostatni szyb, wyrobiska zaczęła wypełniać woda. I wtedy stało się coś nieoczekiwanego – zbiorniki nabrały intensywnych, niezwykłych kolorów. Żółty, purpurowy, szmaragdowy, czasem niebieski jak karaiby. To efekt minerałów rozpuszczonych w wodzie: związków żelaza, miedzi i innych pierwiastków, które przez dekady nasycały skalne ściany.
W 2011 roku Kolorowe Jeziorka zostały wybrane przez National Geographic Traveler jako jeden z siedmiu nowych cudów Polski. To jedyna tego typu atrakcja geologiczna w kraju.
Dziś po kolejce wąskotorowej został tylko niewielki nasyp widoczny przy drodze z Marciszowa. Ale jeziorka pozostały i stały się jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Dolnego Śląska.
Cztery jeziorka, cztery kolory
Szlak prowadzi przez wszystkie cztery zbiorniki, choć w zależności od pory roku i opadów nie zawsze można zobaczyć je wszystkie napełnione wodą. Leżą na różnych wysokościach – od 555 do 730 metrów nad poziomem morza – więc wędrówka ma swoje przewyższenia.
Żółte Jeziorko to pierwszy przystanek na trasie. Najmniejsze z czwórki, okresowo wysycha całkowicie. Gdy jest woda, jej kolor waha się między żółtym a brązowym, w zależności od nasłonecznienia i pory roku.
Purpurowe Jeziorko robi największe wrażenie. To tutaj woda przybiera ten charakterystyczny, fioletowo-czerwonawy odcień. Za sprawą związków żelaza i miedzi w podłożu powierzchnia zbiornika zmienia barwę w ciągu dnia – rano może być ciemniejsza, w pełnym słońcu niemal różowa. Przy jeziorku znajduje się punkt gastronomiczny, więc można tu odpocząć przy kawie.
Błękitne Jeziorko – nazywane też szmaragdowym lub lazurowym – ma kolor najbardziej intensywny. Woda bywa turkusowa jak w tropikach, czasem bardziej niebieska. To zasługa miedzi, której związki dominują w tym zbiorniku. Widok szczególnie spektakularny jest w słoneczne dni, gdy światło odbija się od powierzchni.
Zielone Jeziorko, zwane też Czarnym, leży najwyżej. Przez większą część roku jest wyschnięte lub zamienia się w niewielką kałużę. Warto sprawdzić je wiosną, po roztopach – wtedy ma szansę napełnić się wodą i pokazać swój zieleń.
Kolory jeziorek zmieniają się w zależności od pory roku, pogody i poziomu wody. Najlepiej wybrać się tu wiosną lub po deszczach – wtedy zbiorniki są pełne, a barwy najbardziej intensywne.
Szlak przez Kolorowe Jeziorka – co warto wiedzieć
Trasa ma około 4-5 kilometrów i tworzy pętlę. Większość turystów pokonuje ją w półtorej do dwóch godzin, choć warto zarezerwować więcej czasu na zdjęcia i odpoczynek przy jeziorach. Szlak jest oznakowany i wiedzie zielonym szlakiem turystycznym z Wieściszowic w kierunku Wielkiej Kopy.
Ścieżka prowadzi przez mieszany las – głównie świerki i buki. Podłoże bywa błotniste, zwłaszcza po opadach, a na trasie sporo wystających korzeni. Buty z dobrym bieżnikiem to podstawa. Przewyższenie wynosi niecałe 250 metrów, więc nie jest to spacer po równym terenie, ale też nic ekstremalnego.
W weekendy i w sezonie letnim na szlaku bywa tłoczno. Jeśli zależy komuś na spokoju, lepiej wybrać się w dzień powszedni albo wcześnie rano. Po deszczu na ścianach skalnych można zobaczyć nacieki i kryształy minerałów – warto wtedy zwrócić uwagę na detale geologiczne.
Dla kogo jest to miejsce
Kolorowe Jeziorka przyciągają różne grupy. Rodziny z dziećmi radzą sobie tu bez problemu, o ile dzieciaki są przyzwyczajone do górskich spacerów. Trasa nie jest trudna, ale wymaga pewnej sprawności – małe dzieci w wózkach odpuszczą.
Fotografowie mają tutaj pole do popisu. Zwłaszcza wiosną i jesienią, gdy światło jest miękkie, a kolory najbardziej nasycone. Warto zabrać polaryzator – pomoże wydobyć barwy wody.
Miłośnicy geologii i historii przemysłowej znajdą tu sporo do przemyślenia. Pozostałości po kopalniach, skład chemiczny skał, sposób w jaki natura odzyskała teren – to wszystko można zobaczyć na własne oczy.
Dla osób szukających po prostu ładnego miejsca na wycieczkę – Kolorowe Jeziorka są dobrym celem. Można połączyć je z wizytą w pobliskich Janowicach Wielkich czy Kamiennej Górze. Albo potraktować jako przystanek w drodze do Karkonoszy.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, koszty
Kolorowe Jeziorka leżą we wsi Wieściszowice w gminie Marciszów, około 30 kilometrów od Jeleniej Góry i niespełna 100 kilometrów od Wrocławia. Z drogi krajowej nr 5 trzeba skręcić w Marciszowie w kierunku Wieściszowic – drogowskazy są wyraźne.
Parking: Przy wejściu na szlak znajduje się parking płatny – 10 zł za cały dzień, niezależnie od czasu pobytu. W weekendy bywa pełny, więc warto przyjechać wcześnie. Kilkaset metrów niżej są alternatywne miejsca postojowe, niektóre bezpłatne, choć ich status bywa niejasny.
Wstęp na szlak: Całkowicie bezpłatny. Nie ma bramek ani biletów. Ścieżka edukacyjna jest ogólnodostępna.
Czas zwiedzania: Standardowo 1,5-2 godziny na całą pętlę. Z przerwami na zdjęcia i odpoczynek można spokojnie zaplanować 3 godziny.
Najlepsza pora: Wiosna (kwiecień-maj) to optymalny moment – jeziorka są pełne wody po roztopach, a kolory najbardziej wyraziste. Jesień też ma swój urok, choć wody może być mniej. Latem, zwłaszcza po suchym okresie, niektóre zbiorniki bywają płytkie lub wyschnięte.
Co zabrać: Wygodne buty z bieżnikiem, wodę, aparat lub telefon z naładowaną baterią. W sezonie przy Purpurowym Jeziorku działa punkt gastronomiczny, ale nie zawsze jest otwarty.
Dostępność: Szlak nie jest przystosowany dla wózków – ani dziecięcych, ani inwalidzkich. Ścieżka wąska, z korzeniami i nierównościami.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy
Wieściszowice same w sobie mają swój klimat – zachowały się tu stare, drewniane domy z okresu przedwojennego. Warto przejść się przez wieś w drodze powrotnej.
W promieniu kilkunastu kilometrów leżą Janowice Wielkie z zabytkowymi kościołami, Kamienna Góra z ciekawą starówką i Marciszów, skąd kiedyś wyruszała kolejka z pirytem. Dla tych, którzy mają więcej czasu, Rudawy Janowickie oferują dziesiątki innych szlaków – mniej uczęszczanych, ale równie malowniczych.
Kolorowe Jeziorka to miejsce, które nie wymaga wielkiej wyprawy, ale zostaje w pamięci. Nie przez sztuczny entuzjazm czy marketingowe hasła, tylko przez to, że naprawdę trudno zobaczyć coś podobnego gdzie indziej. Woda w takich kolorach, historia kopalni zapisana w krajobrazie, las wokół – to wszystko składa się na kilka godzin dobrze spędzonego czasu. I tyle wystarczy.
