Podszyła się pod córkę i poprosiła o pilny przelew. Kobieta straciła blisko 1400 złotych

Podszyła się pod córkę i poprosiła o pilny przelew. Kobieta straciła blisko 1400 złotych

Planowany wyjazd córki za granicę sprawił, że wiadomość o problemie z telefonem mogła wydać się matce wiarygodna. Za prośbą o pomoc nie stała jednak bliska osoba. Zanim kobieta odkryła podstęp, z rodzinnego konta zniknęło niemal 1400 zł.

Do oszustwa doszło 30 października 2026 roku, około 12.30. Na telefon kobiety przyszła wiadomość z nieznanego numeru. Jej autor podawał się za córkę i tłumaczył zmianę numeru awarią dotychczasowego aparatu. Poprosił też o dalszą rozmowę za pośrednictwem komunikatora internetowego.

Kobieta nie zdołała porozmawiać z córką głosowo. Osoba po drugiej stronie wyjaśniła, że może kontaktować się wyłącznie pisemnie, po czym poprosiła o uregulowanie rachunku. Przesłała dane potrzebne do natychmiastowego przelewu. Pokrzywdzona skorzystała ze wspólnego rachunku bankowego, a pieniądze niemal od razu z niego zniknęły.

Oszust nie poprzestał na jednej prośbie. Gdy pojawiło się żądanie opłacenia następnego rachunku, kobieta zażądała kontaktu do koleżanki, która miała towarzyszyć córce w podróży. Zapowiedziała, że bez sprawdzenia sytuacji nie wyśle kolejnych pieniędzy. Numeru nie otrzymała. Wtedy zrozumiała, że korespondowała z oszustem.

Awaria telefonu jako pretekst do wyłudzenia

Ten sposób działania opiera się na prostym mechanizmie: przestępca podszywa się pod dziecko lub innego krewnego, a rzekoma usterka telefonu ma wyjaśnić kontakt z nieznanego numeru. Później pojawia się pilna potrzeba finansowa. Zaufanie do bliskiej osoby i chęć udzielenia jej pomocy mogą sprawić, że adresat wiadomości wykona przelew, zanim sprawdzi, kto naprawdę pisze.

Oszuści zmieniają szczegóły swoich historii, dlatego sama treść wiadomości nie wystarcza do potwierdzenia tożsamości nadawcy. Nawet jeśli rozmówca zna imię adresata, relacje rodzinne lub inne informacje z jego życia, nie ma pewności, że jest osobą, za którą się podaje.

Najbezpieczniej zadzwonić pod wcześniej zapisany numer krewnego, zamiast polegać wyłącznie na kontakcie przesłanym w wiadomości. Gdy rozmowa telefoniczna nie dochodzi do skutku, warto spróbować innego, znanego sposobu kontaktu albo poprosić o pomoc kogoś z rodziny. Takie sprawdzenie ma znaczenie zwłaszcza wtedy, gdy nadawca twierdzi, że nie może rozmawiać.

Presja czasu powinna skłonić do ostrożności, a nie do szybszego zatwierdzenia płatności. Przed przelewem należy sprawdzić dane odbiorcy i numer rachunku, ale samo sprawdzenie danych nie zastępuje ustalenia, kto prosi o pieniądze. Nie należy wysyłać środków na konto wskazane przez osobę, której tożsamości nie udało się potwierdzić.

Jeżeli pojawi się podejrzenie oszustwa, szczególnie po wykonaniu płatności, trzeba niezwłocznie skontaktować się z bankiem i powiadomić policję. Szybkie zgłoszenie pozwoli przekazać instytucjom informacje o zdarzeniu bez dalszej zwłoki.

Źródło: Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze – Portal polskiej Policji